czwartek, styczeń 31, 2008

Prawie robi wielką różnicę

I wann be like Bush, my big brother Bush- tak śpiewałby Lech II przykurcz jakby znał angielski, ale nie zna, więc naśladuje swojego wielkiego brata z miernymi efektami, ale jednak.
Różnica między Lechem a Georgiem jest wielka. Po pierwsze George nie jest przykurczem, po drugie nie jest bucem, po trzecie ma poczucie humoru i dystansu do siebie, po czwarte wciąż jeszcze rządzi mocarstwem, po piąte otacza się inteligentnymi ludzmi( Condi Rice).
Lech II przykurcz, ma muchy w nosie, jest gburem i bucem , nie ma poczucia humoru , obraża się na wszystkich o nic, chce rządzić, ale nie potrafi i otacza się idiotami, którzy robią z niego ciamciaramcie do entej potęgi.
Co ich łączy? Obaj nie potrafia wysławiać się poprawnie w ojczystym języku, obaj nie znają języków obcych, obaj są megalomaniami, obaj nie potrafią rządzić, obaj doprowadzają swoje kraje do ruiny, obaj mają najniższe z możliwych poparcie społeczeństwa, obaj mają rancza, z tym ,że George swoje własne w Texasie, a Kaczor państwowe na Helu, obaj maja psy tej samej rasy.
Dni Georga są policzone i już nikt nie liczy się z jego zdaniem, ani orędziem wygłoszonym do narodu. Kaczor niestety będzie nam uprzykszał życie przez kolejne 3 lata, ale mam nadzieję, że potem przepadnie z kretesem w odchłań hańby.
Lech chce być jak Bush , dlatego na Helu instaluje czujniki ruchu, bo czuje sie zagrożony. Chyba boi się swojego własnego sumienia , albo swojego cienia, bo tylko to może mu zagrozić, a czujniki ruchu będą kosztowały budżet państwa kilkaset tysięcy złotych, ale co tam, Lech II przykurcz ma gest.
Chyba, że była tuza dyplomacji , złotousta Fotyga swoją genialną wypowiedzią zamieszała mu w głowie i sam już nie wie co jest grane?
"Niepowiadomienie na czas prezydenta o katastrofie CASY naraziło go na ryzyko zamachu terrorystycznego" tak powiedziała Fotyga.
I aż ręce i cyce opadają, bo jak tu na takie kretynizmy reagować?
Talibowie w Klewkach to mały pikuś w porównaniu do tej wypowiedzi, i żal bierze, że przykurczowi doradzają takie intelektualne miernoty. No, ale jaki prezydent tacy doradcy. Każdy dobiera sobie kadrę w/g własnych kwalifikacji intelektualnych. Żadne tytuły i dyplomy nie czynią z idioty inteligenta i intelektualisty , niestety.

środa, styczeń 30, 2008

Szkoda gadać

Celnicy dalej robią cyrk. Co prawda kolejka tirów się ruszyła, ale dalej tworzy kilometrowe kolejki. Rozmowy z rządem trwają, ale nic z tego nie wynika, celnicy swoje rząd swoje. Skandal na skale europejską to pikuś w porównaniu z odszkodowaniami jakie przyjdzie płacić nam za przymusowy postój Tirów i pociągów towarowych. Te pieniądze będą pochodziły z budżetu państwa, a więc pośrednio z naszej kieszeni. Podziękujcie tym leniom celnikom za syf jaki nas wpakowali i obciach z którego śmieje się już cała Europa.
Wczoraj wyraźnie pisałam, wszystkich wywalić na bruk i byłoby po kłopocie. W latach 80tych Reagan wyrzucił wszystkich strajkujących kontrolerów ruchu i nic się nie stało, wszystkim innym odeszła za to ochota do strajków. Z ludźmi głupimi , nie rozsądnymi trzeba postępować ostro i nie zwracać uwago na sondaże. Ale , Tusk właśnie na sondaże zwraca uwagę i założę się , że pierwsze co czyta przy porannej kawie to ile platformie ubyło ile przybyło i jak bardzo obywatele go kochają.
Zamiast zająć się sytuacja kryzysowa na naszej wschodniej granicy Tusk dywaguje o zniesieniu obowiązku meldunku i jednomandatowych okręgach wyborczych. Tusk żyje wyborami, tylko nie wiadomo czy tymi co już dawno minęły czy tymi które odbędą się za kilka lat?

Żałość bierze jak słucha się przykurcza Jarka, bo ten psychicznie chory człowiek już tak bredzi, że nie wiadomo czy śmiać się z tych jego "aforyzmów" czy nad nimi płakać. Nie znudziło mu się straszenie Donaldem, co w obecnej sytuacji wydaje się bardzo passe, jak również wyciąga stare zmurszałe układy, sieci, stoły brydżowe itp. pamiątki po IV RP. Nie ogranicza się tylko do zaszłości, bryluje ubliżaniem i poniżaniem obecnego rządu "....Ktoś jest dobrze wychowany, a ktoś nie. Jak wywodzi się z pewnego środowiska, to trudno mu być dobrze wychowanym. Ci ludzie nie nadają się do wypełniania swoich funkcji.".
W sumie co można spodziewać się po człowieku , który swoje "dobre wychowanie" odbierał od usługującemu komunistom ojca.
To samo dotyczy się bliźniaka , frustrata, otoczonego dyplomatołkami, którzy nie mają pojęcia o etykiecie dyplomatycznej , ale za to kochają pokazywać kto rządzi. Przywołanie Radka Sikorskiego z Brukseli było ewidentnym pokazem siły i miało na celu pokazanie rządowi i całej europie zebranej w Brukseli, że w Najjaśniejszej to przykurcz II ma władzę najwyższą.

wtorek, styczeń 29, 2008

100 dni Platformy

Platforma rządzi już 100 dni. Przed wyborcze hasła , jak to zwykle bywa poszły w kąt. Nie wielu już je nawet pamięta, bo po co i tak wiadomo było , że zrealizowane nie będą.
Zajrzymy do kilku z nich , tych tzw. sztandarowych obiecanek.
Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty.
Rezultatów brak. Podwyżek dla budżetówki nie , emerytury i renty stoją w miejscu.
Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ.
Szkoda nawet komentować . Negocjacje i tzw. "biały szczyt" wszyscy dobre pamiętamy. NFZ zlikwidowane nigdy nie będzie, dostęp do bezpłatnej służby zdrowia jaki był , taki jest i taki będzie, w najlepszym wypadku doczekamy się koszyka usług gwarantowanych w co wątpię i prywatyzacji służby zdrowia .
Uprościmy podatki - wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych.
Podatków nikt jeszcze nie ruszył, wciąż obowiązuje te same , które zatwierdził stary rząd. Na nowe przyjdzie nam poczekać, choć wiadomo, że z liniowego dawno się PO wycofało. Żadne opłaty urzędowe nie zostały wycofane. Nadal obowiązuje podatek Belki . Słowem nie zrobiono absolutnie nic.
Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012.
Poza pomiarami geologicznymi w niecce starego stadionu i papierkową robotą nie pojawiły się jeszcze żadne ekipy budowlane, tak więc można stwierdzić , że dzieje się bardzo niewiele a czas ucieka. Może warto rozważyć propozycje Włoch i oddać im te Euro?
Zlikwidujemy KRRiT i abonament.
Wiemy, że nic takiego nie nastąpi. Po buńczucznych wystąpieniach i zapewnieniach obietnica poszła do kosza.

Podobnych przykładów można mnożyć, karta praw podstawowych, CBA. Szkoda gadać i strzępić języka. Tusk niczym Kaczyński , PO niczym PiS pochwalić się mogą nie zrobieniem niczego w ciągu 100 dni swoich rządów, rządów, które miały być inne od innych, które miały prowadzić do cudu i drugiej Irlandii.
Dzisiaj wyłania się następna obietnica -wydmuszka, żałosna sama w sobie, mająca na celu ratowanie budżetu państwa przed wysokimi wyrokami Trybunału Europejskiego.
Otóż rząd Tuska wymyślił, że jeżeli doktor odmówi pacjentce aborcji ze względu na jej stan zdrowia to kobieta może zaskarżyć te decyzje do komisji lekarskiej. Komisja składać się będzie z 3 lekarzy (zapewne głęboko wierzących w prawa płodu oszołomów), którzy zadecydują o słuszności decyzji lekarza odmawiającego dokonania aborcji. Nie podano trybu rozpatrywania tych zaskarżeń, mogą one trwać 7, 8, 9 miesięcy aż kobieta będzie zmuszona urodzić, bądź turystycznie wyjedzie usunąć ciąże.
Jest to ponury żart, ukłon oczywiście w stronę kościoła i wszystkich tych idiotów dla których zygota to człowiek. Gratuluję zmyślności Platformie.
Mniemam jednak , że swojej dupy nie ochronią takim bublem, a kobiety , pójdą śladem pani Tysiąc i będą skarżyć oszołomów na prawo i lewo.

Jeszcze jedna rzecz , która zwróciła moją uwagę. Agencje reklamowe odmawiają KPH rozwieszania plakatów, plakatów przez Kampanię zamówionych i opłaconych. To jest skandal, który powinien doprowadzić te agencje do natychmiastowego bankructwa. Skoro płacę to i żądam, więc jakakolwiek odmowa jest nie na miejscu . Mam nadzieję, że KPH poda tę i inne agencje do sadu i wygra. KPH organizuje akcje " Nie jesteś sam". Na plakatach są zdjęcia emerytów, nauczycieli, lekarzy, studentów z podpisem jestem gejem / jestem lesbijka. Jeżeli taki plakat budzi kontrowersje to ..... Społeczeństwo polskie nie dorosło do niczego a tym bardziej do demokracji, której notabene w tym kraju są jedynie szczątki.
A geje i lesbijki są wszędzie, zajmują wszystkie z możliwych stanowisk, imają się każdej pracy i jeżeli ktoś myśli , że w jego otoczeniu nie ma homoseksualisty to jest w wielkim błędzie. My byliśmy, jesteśmy i będziemy zawsze , tuz obok was.

poniedziałek, styczeń 28, 2008

Kwintesencja

W zeszłym roku w Davos odbywał się szczy ekonomiczny na który nikt z IV RP nie przyjechał bo wiadomo, przykurcze nie kumate, Fotyga czy Kowal też nie koniecznie, szkoda było obciach robić. Platforma jako partia opozycyjna mordę rozdarła, w krytykę się wdała i słusznie.
W tym roku , jak co roku znowu odbywał się szczyt ekonomiczny w Davos i znowu nikogo z Najjaśniejszej nie było bo.........po co? Najjaśniejsza nie potrzebuje uczestniczyć w żadnych szczytach jest samo wystarczającym bytem, mocarstwem samym w sobie więc po co wysyłać kogokolwiek , a nuż mądrzejszy by się stał , wiedzę jakąś pozyskał a tak nie ma problemu. Zawsze lepiej rządowi w przepychanki z preziem się wdawać i siedzieć z założonymi rękami i na cud czekać.
Może cud się stanie i jednak tiry nie zablokują Warszawy, na to czeka Tusk i jego rząd, bo z kryzysem sobie nie radzi wogóle.
Ja bym sobie poradziła i to szybko . Wszystkich celników zwolnić w trybie natychmiastowym i zastąpić ich innymi , najlepiej pożyczonymi z innych krajów unii, do momentu swoich własnych z innych punktów nie pozbieramy. Odechciałoby im się bzdur i awantur. Z głupkami trzeba ostro , ale ten rząd nie potrafi ani rządzić ani radzić sobie z kryzysami. Ten rząd natomiast lubi dużo gadać , choć z tego gadania nic nie wynika.
Z dnia na dzień ten rząd staje się lustrzanym odbiciem rządu Kaczyńskiego.
Ileż to było czczego gadania o szefie CBA Mariuszu Kamińskim, jak to Tusk miał go wywalać , jak Pitera miało go zastąpić, jaki to z niego oszust i naginacz prawa, i co? Nagle w łaski powraca i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Interesujące , nieprawdaż?
Wczoraj słuchając komentarzy kierowców tirów stojących dniami na granicy bez wody , jedzenia i kibla rzuciła mi się jedna wypowiedz , po prostu kwintesencja obecnej sytuacji w naszym kraju. Oto ona
" to jest jakaś kurwa , nie Polska. Polski nie ma". I to byłoby na tyle.

sobota, styczeń 26, 2008

ignoranci i idioci

Ziemkiewicz i Terlikowski. Nazwiska znane, w środowiskach ultraprawicowych uznawane za autorytety i tuzy myśli chrześcijańsko-politycznej. Dla mnie zera . Jeden z nich pretenduje do tytułu super idioty 2008 roku i jak na razie punktuje, drugi ignorant , zmieniający poglądy wraz z porywami wiatru.Obaj piszący dla "Rzepy" bo inni ich nie chcą.Obaj myśliciele spłodzili artykuły godne ubolewania.
Ziemkiewicz i jego intelekt można zamknąć w słowach przez niego wypowiedzianych " Odwal się pan, panie Gross". I chyba wszystko jasne.
Że taki pismak , pretendujący do guru prawicowej myśli , wypoci takie rodem z pod budki z piwem wersy się nie dziwię. Jakby nie było to człowiek obłąkany z obsesyjnymi myślami na temat Michnika, któremu notabene poświęcił swoją tzw. książkę.
Ale ignorowanie dyskusji o antysemityzmie przez Dziwisza i Gowina uważam za skandaliczne. Każdy naród musi stanąć twarzą w twarz ze swoja niechlubna historią, nie odwracać się od niej, nie ignorować i nie przeinaczać. Powiedzmy sobie prosto w oczy , że byliśmy i jesteśmy antysemitami, to nie boli, ale wyzwala, jak każda prawda. Kościół już dawno zapomniał , że osoby które czci to żydzi z krwi i kości, kościół zrobił z nich Polaków o blond włosach i niebieskich oczach na potrzeby narodu.
Taka jest prawda. Ziemkiewicz obrzuca inwektywami Grosa za prawdę , która jemu jest niewygodna, tak samo jak jest nie wygodna innym polakom antysemitom. Chwała Grossowi za to , że wydał tę książkę w USA, że inni na świecie mogą ją przeczytać i teraz żaden Ziemkiewicz, Dziwisz, Gowin czy inny prawicowy kłamca nie może temu tak naprawdę zaprzeczyć.Mleko się rozlało, nie ma co nad nim płakać, należy spojrzeć prawdzie w twarz i się ukorzyć przed zbrodniami , które nasi przodkowie popełniali w imieniu prawa cywilnego i kościelnego.
To co napisał Ziemkiewicz jest oczywistą ksenofobia i antysemityzmem,
http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/odwal-sie-pan-panie-gross,1047747,2789
ale to co napisał Terlikowski trudno zakwalifikować do czegokolwiek, chyba jedynie do głupoty.
Poniżej link do wypocin Terlikowskiego.
http://blogrzeczpospolitej.salon24.pl/58053,index.html

W odpowiedzi nie wierze w laickich świętych , bo takich nie ma, autorytety nie są osobami świętymi, skoro Terlikowskiemu brak autorytetu to już jego ból i strata, może dlatego sam ma zapędy na autorytet dla ciemnego ludu.Nie wierzę w bzdury, jedynie w rzeczy udowodnione i poprzedzone dziesiątkami lat eksperymentów.Uważam ślepą wiarę w dzieworództwo czy nie omylność papieża za kuriozum godne średniowiecza. Nie dzięki badaniom naukowców, ale z własnego podwórka , wiem , że rzeczywiście dzieciom nie jest potrzebny ojciec i matka aby wyrośli na normalnych , wartościowych ludzi. I tylko tacy maluczcy jak Terlikowski nie mogą pojąć , że dla dzieci liczy się miłość, szacunek i zaufanie , a nie to , czy mają ojca i matkę, czy maja 2 matki czy 2 ojców. Dzieci chcą ciepła i bezpieczeństwa ponad patologiczną trwałość związku pobłogosławionego przez jakiegoś tam księdza.
Dzięki takim ignorantom jak Terlikowski coraz bardziej przekonuję się w słuszności mojego rozumowania.
Dzięki takim teologom jak Węcławski utwierdzam się w przekonaniu , że jestem na dobrej drodze do kwestionowania narzuconej mi wiary.

Nie doczekanie wasze przykurcze z metra cięci.




"To jest najgorszy rząd od 1989 roku. Sądzę, że wkrótce przeprowadzę się z powrotem do gabinetu premiera. Każdy dzień przynosi mi więcej optymizmu – powiedział w "Kontrapunkcie" RMF FM i "Newsweeka" Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości."


Rząd Tuska trwa kilka miesięcy, że niby najgorszy to wątpię, rząd przykurcza był najgorszym od czasu rządów II RP, ale przykurcz swoja teorię ma i już teraz przygotowuje obywateli do nadejścia endecji w maciejówce.Aspirował i aspiruje do roli marszałka z poglądami Dmowskiego, kombinacja ciekawa, ale nie na tyle aby po raz drugi z nią eksperymentować.
Pytany o brata odpowiada :
"Jako jego brat i szef partii jestem pewien, że Lech Kaczyński wystartuje w wyborach i będzie miał w nich duże szanse.L. Kaczyński odejdzie w chwale w 2015 roku".
Znając mentalność polaków, wszystko jest możliwe , nawet to , że Jarek na kocie wjedzie na fotel premiera jak i to , że jego brat polip nie znający języka ojczystego przez następne lata bezie przynosił wstyd narodowi. Kto jak kto , ale Jarek dobrze wie, że głupi lud kupi jego ściemę po raz drugi , co do nieartykułowanych bąknięć brata nie jest zapewne aż tak przekonany, ale zrobi wszystko aby Lech mógł znowu zameldować wykonanie zadania. Są narody , które uczą się na błędach i są narody , które po uszy tkwią w postkomunizmie, w porywach zamieniając fundamentalistów na prawicowców. Nasz naród jak zauważyliście należy do tej drugiej kategorii....szkoda.

piątek, styczeń 25, 2008

Płaczcie, umartwiajcie sie to takie Polskie

I stało się, która to już z rzędu żałoba narodowa ogłoszona przez Kaczyńskiego? 4czy 5 zliczyć trudno. Zaczęło się od śmierci JP II i jakoś przestać nie może. Znicze, minuty ciszy, aż dziw bierze , że jeszcze nie ma jakiejś zmasowanej akcji smsowej na ustawianie świec wzdłuż alej o nazwie lotnicy polscy. Aż dziw bierze, że syreny nie wyły a o 19:07 w oknach świece się nie zapalały na znak solidarności z rodzinami zabitych.
Powszechny kult śmierci dyktowany przez władze, jakie to wzruszające. W czerń odziani prezenterzy telewizyjni, mówiący ściszonym głosem, kirem okryte portale internetowe, komentarze internautów " jakaż to strata", "cześć ich pamięci", "zawsze będziecie z nami". Kicz, kicz, sztuczność aż rzygać się chce.
Wychodzące z kościoła babcie zalane łzami jakby chowały swoich najbliższych, wataha reporterów , jakie wrażenie , jak pani to odczuwa, zadają pytania , a wszystko transmitowane na żywo , babcia płacze, "ooooo, jakie to smutne, okropne, taka strata dla ojczyzny" zawodzi a kamery robią zbliżenia ze wszystkich możliwych stron. Zapraszają do studiów komentatorów, specjalistów, dywagują, co mogło być przyczyną, dlaczego, a może powinni latać osobno, tak najlepiej jednego oficera w jeden samolot wtedy strata byłaby mniejsza.
Tego słuchać się nie da. To komercjalizm, to obrzydzenie to groteska i kpina.
Ale przecież naród polski to uwielbia, tą martyrologię, którą od zarania karmią nas władze i media.
Ta konkurencja w obwieszczaniu swego smutku przez premiera i prezydenta jest żenująca. Te zapewnienia o zapomogach . Tak jest za każdym razem, ale jak do tej pory rodziny górników z Halemby nie ujrzały ani grosza z szumnie zapowiadanych zapomóg, ani rodziny gołębiarzy z Katowickiej hali.
Oglądaliście to żałosne wystąpienie prezydenta, z tymi źle skleconymi zdaniami prostymi , przerywanymi co i raz mlasknięciem, te miny Kamińskiego , na którego kapały kropelki deszczu z parasola trzymanego przez Borowika. To był jakiś paszkwil.
A dzisiaj gazety prześcigają się w domniemaniach, drukują jakieś zdjęcia z daleka, opisują poćwiartowane ciała rozsiane po lesie.
Ludzie , co to za naród , który pasie się na tragedii ? Zostawcie to w spokoju, dajcie rodzinom płakać, nie wchodźcie swoimi obłoconymi buciorami w ich życie. Minuta ciszy, kondolencje to wystarczy, te medialne szopki są zbyteczne . Ja jako normalny obywatel tego kraju mam dosyć!!!! Dosyć wykorzystywania tragedii dla lansu premiera, prezydenta , stacji telewizyjnej czy gazety.
Stało się, takiego rzeczy się zdarzają, być może co dnia na świecie, co dnia giną ludzie, umierają w slamsach dzieci, przypadkowi przechodnie od kul gangsterów, żołnierze walczący na wojnie, cywile bombardowani przez frustratów, przechodnie , kierowcy itp.
Niech ktoś wreszcie przerwie tą pętlę martyrologii, tego taplania się w nieszczęściach. Naprawdę wystarczy szczery gest, mała wzmianka, kondolencje może msza w kościele . I cisza niech zapanuje nad tymi grobami bo aż wstyd za ten cały medialno-polityczny harmider.

czwartek, styczeń 24, 2008

Nowa lewica

Na łamach "Newsweek'a" toczy się debata o roli lewicy w Polsce. Gremialnie stwierdzono,że jako takiej lewicy w Polsce nie ma z czym się zgadzam i niejednokrotnie to podkreślam. Komunizm to nie lewica, a więc wszystkie pozostałości po komunizmie nie maja nic wspólnego z lewicą. Lewicowość to idea mająca na celu upominanie się o równość dla wykluczonych, dla danie im szansy na odnalezienie swojego miejsca w społeczeństwie. Lewicowość to również liberalizacja w sferze obyczajowej i kulturowej.
Miano nowej lewicy przypisano Krytyce Politycznej i Sierakowskiemu, ale co z tego wynika? Absolutnie nic.
Krytyka Polityczna to miesięcznik zawierający mniej lub bardziej trafne i interesujące artykuły wybitnych intelektualistów , socjologów, filozofów związanych z ideą lewicy. Nic poza tym. Z tego nie wyrośnie żadna partia ani nawet ruch społeczny, bo takie pisma czytają ludzie rozumni i inteligentni zaliczani do tzw. elity, a elita do władzy garnąć się nie chce. Tak więc dywagacje nad ewentualnym powstaniem alternatywy dla obecnej tzw. partii lewicowej są zwykłym bezsensownym gadaniem.
Sierakowski nie jest typem nadającym się na jakąkolwiek przywódczość, to typowy pismak z głową pełna ideałów, które dobrze wyglądają w druku , gorzej zaś w praktyce.
W najnowszym artykule w Newsweeku, autor sugeruje, że nowa lewica nie powinna odsuwać się od kościoła, ale z nim współpracować. Nie bardzo wiem jak miałoby to wyglądać i mimo wielkich starań jest to rzecz nie do zrealizowania, przynajmniej w sferze obyczajowej. Nie wyobrażam sobie aby tak skostniała instytucja jaka jest KK ustąpiła na krok w głoszeniu swoich prawd oczywistych na temat aborcji, in vitro, praw homoseksualistów itp.
Aby lewica mogła znaleźć wspólny język z KK musiałaby nastąpić jakaś rewolucja w kościele a na to się nie zanosi ,skoro wszystkie postanowienia z Soboru Watykańskiego II został ignorowane przez JP II i są kontynuowane przez B16.
Właściwie to szkoda nawet dyskutować o jakiejś tam nowej lewicy , skoro takiej nie ma i szybko nie będzie.
Idee są zawsze wzniosłe i szumne i na ogół pozostają jedynie ideami nigdy nie realizowanymi w realnym życiu.

środa, styczeń 23, 2008

Platformie spada, PiSowi rośnie

To było do przewidzenia i chyba nikogo to specjalnie nie dziwi, choć większość spodziewała się, że zacznie spadać raczej później niż wcześniej.
Donaldu Tusku popełnia błędy, niczym Jezus pragnie miłować wrogi swoje i przyjacioły swoje a tak się nie da. Aby być dobrym przywódcą trzeba się jasno określić czy się jest za czy przeciw i brnąc do wyznaczonego celu. Lawirowanie i mówienie , że może tak a właściwie to chyba nie i się jeszcze zobaczy do niczego nie prowadzi.Robienie z gęby cholewy też nie przysparza przyjaciół. Ludzie , którzy głosowali przeciwko PiSowi, a nie za PO zaczynają się zastanawiać czy aby dobrze zrobili bo "cuś" ten Donald taki ni jaki i programu żadnego nie ma a i chyba rządzić też nie bardzo wie jak. Jarek przynajmniej od razu powiedział bez ogródek
, że ma w głębokim poważaniu inteligentów, artystów, ludzi zarabiających powyżej 1000zł, za to kocha meneli, nieudaczników, moherów, oszołomów i innych tego typu osobników.
Jeżeli Tusk tego nie uczyni i głośno się nie określi o co mu tak naprawdę chodzi to będzie Platformie spadać, a do póty nie znajdzie się inna partia , która przejmie ten elektorat , nie zadowolonych to PiSowi będzie rosło i za kilka lat koło się zatoczy.
Lewica śpi, bądź boryka się sama ze sobą nie wiedząc jakie stanowisko przyjąć . Olejniczak nie ma jaj aby zostać przywódcą prawdziwej lewicy , więc przewodzi czemuś bliżej nie określonemu co nazywa się LiD.A wiadomo, że LiD to ni pies ni wydra, dwa obozy sztucznie przyssane do siebie walczące o dwa różne elektoraty. To jest swoisty ewenement na skale światową. PSL to partia ludowa, dbająca jedynie o rolników i to tych wielohektarowych, więc innego niż dotychczasowy elektoratu mieć nie będzie. Także zdani jesteśmy na ultra konserwatywny, graniczący z dyktatorskim stylem rządzenia PiS, albo na nie wiadomo do końca jaką Platformę. Trzeba przyznać, że wybór mamy "ogromny" i aż grzebać się nie chce w tych ulęgałkach.
Prezes PiS, znowu zadął w złoty róg na alarm przed utratą demokracji, jaka gotuje nam PO. I choćby miał polec na polu swojej własnej głupoty i ignorancji nie odda swoich pluralistycznych PiSowskich mediów, bo tylko one są gwarantem wolności w Polsce.
Trudno się nawet odnieść do jego słów, bo paranoja tego człowieka jak słychać, postępuje z dnia na dzień i jedynie psychiatra mógłby skomentować tę i wiele innych jego wypowiedzi.
Żyjąc w ciemnogrodzie nie trudno nabawić się choroby psychicznej, tym bardziej , gdy jest się piewcą i budowniczym tej idei. Właśnie odkryto nowe centrum rażenia . Powinno się jakieś maty dezynfekujące położyć przed wjazdem do Starego Sącza, aby na innych ta choroba zwana "ciemnogrodum skansenum" się nie przeniosła.
Parafianie jednego z kościołów w tym skansenie postanowili napiętnować wszystkie sklepy i kioski rozprowadzające pornografię, bo to niby pornografia zabiła Anię, dziewczynkę z Gdańska molestowaną przez kolegów i antykoncepcję czyli popularne kondomy.
Co ma pornografia do kondomów? Jak to nie wicie? Ano "Antykoncepcja jest efektem pornografii, która pobudza seksualnie - wyjaśnia Bogdan Jamiński, działacz Akcji Katolickiej w Starym Sączu.
Szczerze mówiąc nie rozumiem tego zdania , widać jest na tak wysokim poziomie intelektualnym, że nie jestem w stanie tego pojąć, ale jeżeli ktoś z czytelników tego bloga mógłby mi to wytłumaczyć byłabym bardzo wdzięczna, bo nie ma to jak uczyć się mądrości od górali.

wtorek, styczeń 22, 2008

********

Dzisiaj rano miałam okazję posłuchać wypowiedzi Fotygi na TVP. Szczerze mówiąc i bardzo się starając nie do końca zrozumiałam o co tak naprawdę chodzi Prezydentowi, ale z tego co usłyszałam od Fotygi to zakrawa na jakąś gruba aferę. Fotyga nie wypowiada się w swoim imieniu, ale reprezentuje głowę państwa i wszystko co powie jest równoznaczne z tym co ma do powiedzenia prezydent. Tak więc prezydent Najjaśniejszej jest zbulwersowany ociepleniem stosunków między Polska a Rosją.
Być może za mało jeszcze wiem o polityce, ale jak do tej pory nie słyszałam o podobnym zjawisku. Zamiast cieszyć się, że nasze napięte stosunki z Rosja się polepszają, prezydent jest naburmuszony i obrażony.
Wniosek z tego taki, że przez ostatnie lata rządów jego brata a także teraz celem prezydenta jest utrzymanie złych stosunków między Rosja a Polska, a być może nawet do stworzenia zagrożenia dla obywateli naszego kraju.
Czegoś takiego może pragnąć jedynie człowiek o z nierównoważonej psychice.
Gdyby Polska była mocarstwem posiadającym broń chemiczna, biologiczna , atomowa i jakąkolwiek inną to gra w ruletkę z innym mocarstwem mogłaby być jakoś uzasadniona, ale Polska , czy to się komuś podoba czy nie jest zwykłym pionkiem na szachownicy i w interesie naszego państwa leży aby mieć dobre stosunki ze wszystkimi sąsiadami. Nadęcia, naburmuszenia i irytujący język nie wpływa korzystnie ani na gospodarkę ani na inne aspekty związane z funkcjonowaniem kraju.
Polscy rolnicy na embargu stracili miliardy zł , ale co to obchodziło Kaczyńskich? Nic , ich interesowały jedynie prywatne animozje do Rosji, swoją drogą zważywszy uzależnienie ich ojca od NKWD jest kuriozalne.
Ministrowie nowego rządu nie upadli na kolana, jedynie w cywilizowany i merytoryczny sposób podeszli do problemu i go rozwiązali.
W takiej sytuacji wypowiedzi Fotygi jako przedstawicielki kancelarii prezydenta są skandaliczne.
Skandaliczne jest tez zachowanie samego prezydenta na Radzie Gabinetowej . I aż dziw bierze , że nie ma żadnej klauzuli , prawa, ustawy , która gwarantowałaby usuniecie człowieka z piastowanego urzędu, gdy jego zachowanie wyraźnie wskazuje na brak całkowitego obiektywizmu, służalczość jednej partii a w tym przypadku , partii brata i działania na szkodę rządu.
Rozumiem , że zmiana konstytucji nie jest rzeczą łatwą i wymaga odpowiedniej liczby głosów, co w dzisiejszym sejmie jest nie do osiągnięcia, ale może kiedyś w niedalekiej przyszłości da się to zrobić i wstawić taka klauzulę, bo to co wyrabia obecny prezydent przechodzi wszelkie normy zdrowego rozsądku.
Rząd też nie jest bez winy. Wciąż uważam, że PO nie ma pomysłu na rozwiązanie wielu problemów. Dziwne to , bo jakby nie było ponoć przygotowywali się do objęcia rządów a teraz wygląda na to , że nie byli na nie przygotowani. Większość resortów nie radzi sobie , jak choćby resort gospodarki , edukacji czy zdrowia. w obecnej chwili jedynie 2 resorty dają sobie radę MSZ i MON.
Nie jestem pewna czy ponowne wprowadzenie Rokity do polityki to taki dobry pomysł, podobnie jak nowelizacja ustawy wyborczej.
Polacy nie wiedzą co to znaczy społeczeństwo obywatelskie. Dla wielu nie oznacza to absolutnie nic. Wybory traktują jak zło konieczne, choć właściwie im się nie dziwię bo w Polsce głosuje się wciąż na te same mordy lub na mechaników, szewców, kabareciarzy czy innych nie mających pojęcia o polityce ludzi.
Także żadna zmiana w ustawie nie zmieni stosunku obywateli do głosowania. Nie ma takiego prawa czy ustawy , która przekonałaby mnie abym glosowała na strażnika miejskiego czy szewca, a głosując na te same mordy opływające w luksusach i nie robiące absolutnie nic dla mnie i dla współobywateli odstrasza mnie .
Po wielkich bólach i oporach nareście przemówił nowo wybrany poseł , notabene strażnik miejski i jak można się było spodziewać z jego ust popłynęło samo złoto. Ja , jakbym nie miała nic do powiedzenia to bym milczała, ale pan Dzięcioł chciał się pochwalić swoją elokwencją i ostrzegł przed rządami Rydzyka.
Każdy nawet menel wie, że sam Rydzyk rządzić nie może, może mieć wpływy jak do tej pory, ale sam prezydentem, premierem ani ministrem zostać nie może. Co jednak nie jest aż tak oczywiste dla pana Dzięcioła, byłego strażnika miejskiego wybranego w wyniku demokratycznych wyborów. Aż strach bierze co będzie miał do powiedzenia taki mechanik samochodowy czy ślusarz.

poniedziałek, styczeń 21, 2008

Nasza klasa

Jest to jedyny portal , który wzbudza tyle różnorakich emocji. Nie ma gazety, tygodnika, czy portalu internetowego, który nie umieściłby informacji na temat "naszej-klasy".
Inicjtywą tego portalu było odświeżenie dawnych znajomości. Idea szczytna i bardzo dobra. Sama odnalazłam kilku kolegów i koleżanek z podstawówki i ogólniaka. Wymieniamy się od czasu do czasu jakimiś wiadomościami i tyle.
Wszyscy ci , którym nagle zaczęło coś nie pasować to zwykli naiwniacy i głupcy. Ludzie nie bardzo wiedzący jak działa internet i o co w nim chodzi. To, że kogoś nie widać , że podpisuje się ksywka nie znaczy , że jest anonimowy, ale to oczywiście wie jedynie garstka. Cała reszta zaczęła umieszczać na portalu swoje życiorysy, nie omieszkają podać do ogólnej wiadomości , że są nie przyzwoicie bogaci, mieszkają w najlepszych dzielnicach w cudownych domach i jeżdżą wypasionymi brykami. Pochwalili się też zdjęciami z Karaibów, tudzież innych egzotycznych miejsc , tylko po to aby kolegę czy koleżankę "szlag trafił" ,że się udało w życiu wszystko . No to teraz mają za swoje. Wylewają łzy nie wiedzieć po co i dlaczego.
Inną rzeczą jest to , że wchodzą na portal gówniarze , pokazują swoje na wpół odziane ciało a potem psychologowie i socjologowie szumnie wypowiadają się jaka to wielka przynęta dla pedofilii i innych zboczeńców.
Jeszcze inną rzeczą, są intruzi, którzy na chama zapraszają inne osoby na listę swoich znajomych.
Ja mam zasadę, że nikt kto ze mną do klasy nie uczęszczał do mojej listy przyjęty nie będzie, chociaż dana osobę znam z pracy czy poznałam w innych okolicznościach. Gdyby każdy miał jakieś swoje zasady nie dochodziłoby do tylu nonsensów.
Portal powinien być przebudowany, nikt poniżej 25 roku życia nie powinien być tam umieszczany, bo przecież ideą tego portalu jest odnajdywanie znajomych po latach a nie znajomych z którymi rok temu chodziło się do szkoły.
Powinny być zainstalowane obcje kto może , a kto nie czytać nasz profil i oglądać nasze zdjęcia. Ale poza tym nie mam zastrzeżeń do tego portalu i nie widzę potrzeby aby roztrząsać się nad tym , czy jest to swoiste zjawisko socjologiczne czy nie.

niedziela, styczeń 20, 2008

Partia Rydzyka


Wielebny Rydzyk za pomocą odpadków, czyli resztek z LPRu, Samoobrony i innych ultraprawicowych organizacji zakłada nową endecję, czyli tzw. Partię Narodową. Nie wiem czy już zacząć się bać brunatnych koszul czy poczekać aż realnie zaczną działać. Jeżeli do tej pory sądziliście , że PiS jest groźny to muszę was rozczarować, bo łysi i fanatycy religijni będą gorsi. Zapewne każdy z was wie co robiła Endecja w II RP, więc nie będę się rozdrabniać. Nowa endecja znajdzie sobie nowych wrogów, bo Żydów ci u nas jak na lekarstwo, ale z każdego można zrobić Żyda na swoje potrzeby. Na listę wrogów zapewne trafią homoseksualiści, intelektualiści, wszyscy obcokrajowcy , nie katolicy i ludzie myślący normalnie. Widać Rydzykowie zastępy moherów już nie wystarczają, zbyt mało krzyczą , zbyt mało się domagają, dlatego musi mieć swoich żołnierzy, aby wiernie służyli prywatnym interesom wielebnego.
Wśród gwardii nie zabraknie Wrzodaka, Pęka czy Sobeckiej czyli intelektualnej śmietanki RM. Czas pokaże jak wielu głupców jest w naszej ojczyźnie i jak daleko zajdzie ta "partia" obłąkańców. Wbrew pozorom nie należy ich bagatelizować tylko bacznie im się przyglądać, aby znienacka nie wyrosła nam partia , której nikt nie będzie w stanie okiełznać.

piątek, styczeń 18, 2008

Nieszczęsna kobieta


Jak tylko otworzy usta to same złote myśli wypadają. O Fotydze zostało napisane morze słów, ale nie sposób dodać tej kropelki , kiedy kiedy słyszy się takie "mądrości".
Są ludzie, którzy maja między uszami organ zwany mózgiem i często go używają, są tacy (głownie w PiS) , którzy między uszami maja powietrze jak Fotyga i raz na jakiś czas pragną zabłysnąć w mediach, wypowiadając słowa , których sami nie są w stanie zrozumieć.
Osobiście żal mi tej kobiety, zapewne bardziej sprawdziłaby się dziergając na drutach, niż robiąc z siebie klauna prezydenckiego. Nie dawno LK nazwał Palikota klaunem, a sam zapomniał , że ma swojego , tyle tylko że z demencją.
Stwierdzenie przez Fotygę "Tusk w Moskwie a nie w Washingtonie to sygnał" jest rzeczywiście sygnałem, który ja i chyba większość inteligentnej części społeczeństwa odczytuje inaczej niż Fotyga i jej guru LK.
Oznacza to chęć polepszenia stosunków z naszym bezpośrednim sąsiadem jakim jest Rosja i zerwanie poddańczych stosunków z Bushem.
Kaczyńscy wywołali zimną wojnę z Rosją łudząc się, że poddańcza, wasalska postawa wobec USA ,w razie czego przyczyni się do ratowania ich dup. Pisałam już nie jednokrotnie , że przyjaźń z Ameryka jest nie możliwa, bo amerykanie nie rozumieją tego określenia w polityce. W polityce obowiązuje biznes, czyli coś za coś. My wam popsute samoloty bojowe , wy nam teren pod tarcze rakietową. Liczenie na to , że Ameryka pomogłaby nam w obronie przed Rosją świadczy o naiwności politycznej i nie znajomości Ameryki.Ameryka nigdy nie interweniuje tam , gdzie nie widzi dla siebie interesu. A że Polska nie ma absolutnie nic Ameryce do zaoferowania , więc nigdy nie będzie priorytetem w razie jakichkolwiek działań ze strony Rosji.
Ameryka nie jest nam do szczęścia potrzebna, Rosja tak, a szczególnie dobre z nią stosunki . Niestety ani pani Fotyga, ani LK nie potrafią tego zrozumieć bo to już wykracza ponad ich zdolności rozumowania. Dla nich, żyjących historycznymi zaszłościami wszystko jest albo czerwone, albo białe.
Podobno w PiS działa komitet odsuwający i dopuszczający swoje gwiazdy do wypowiedzi dla mediów. Te gwiazdy, które straciły już swój blask będą odsuwane. Chciałabym aby wszystkie gwiazdy PiS zniknęły ze wszystkich mediów , łącznie z Fotygą i LK. Ich "złote myśli" naprawdę nie są nam potrzebne. Jeżeli mają nie odpartą chęć błyszczeć to niech błyszczą wśród swojej gawiedzi na swojej internetowej stacji telewizyjnej, którą właśnie zakładają i niech tam dają upust swoim mądrościom.

czwartek, styczeń 17, 2008

Bigos, schabowy i ciupaga



Polska Organizacja Turystyczna chce pochwalić się Polską, sęk w tym, że nie ma tak naprawdę czym.

Tak wiec na eksport wysyłają spot a w nim promują schabowy, bigos, kiszony ogórek, ciupagę a nawet warkocz.

Spot reklamowy jest prymitywny i przedstawia Polskę jako największy skansen na świecie. To , że Polska jest skansenem wszyscy o tym dobrze wiemy, ale żeby od razu reklamować te najgorsze z najgorszych rzeczy to chyba lekka przesada. Od zarania słyniemy z kapusty , buraków i schabowego. Swego czasy do tych tradycyjnych pamiątek dołączył Wałęsa i JP II. Obcokrajowcy znają nas też jako alkoholików, złodziei, gburów, obrażalskich i wulgarnych osiłków. Sami szczycimy się przynależnością do jedynie słusznego kościoła, propagujemy ksenofobię, homofobię i antysemityzm. Dlaczego tego nie wyślemy na eksport? Czyżby i o tym wiedzieli inni?

A może warto byłoby pochwalić się czymś znaczącym, tak , tylko , że my nie mamy się chyba czym chwalić , więc schabowy i kiszona kapusta mówią o nas wystarczająco dużo, po co promować co innego , obcokrajowcy i tak wiedzą , gdzie jadą i po co.

środa, styczeń 16, 2008

Coś zaczyna pękać?


Profesorowie i studenci świeckiego uniwersytetu La Sapieza sprzeciwili się wizycie papieża Benedykta XVI na uniwersytecie. Odczytywane jest to jako
"zwycięstwo świeckiego fundamentalizmu" przez hierarchów Kocioła nie tylko włoskiego . Przyczyniły się do tego słowa Ratzingera wygłoszone w 1990 w Parmie , gdzie jako kardynał oświadczył , że "proces kościelny przeciwko Galileuszowi był uzasadniony i sprawiedliwy".
Jest to bunt antyklerykalny , mający na celu pokazać kościołowi, że jego miejscem nie jest ingerencja w nauki empiryczne i społeczne, ale nauka o Kościele i wierze.
Nie jest to pierwszy bunt na uniwersytecie La Sapienza. W 1991 roku JP II został tam wygwizdany, ale ślepy i głuchy na protesty i tak wygłosił swoje przemówienie.
Włochy to kolejny po Hiszpanii kraj, arcy katolicki, który budzi się z letargu i protestuje przeciwko wszechogarniającej władzy kościoła.
Przez ostatnie lata sprawowania władzy w Hiszpanii przez Zapatero, Hiszpania z ciemnogrodu przekształciła się w jedno z najnowocześniejszych i najlepiej prosperujących państw Unii Europejskiej. Watykan traktuje Hiszpanię jako oblężona twierdze chrześcijaństwa i już teraz modli się aby marcowe wybory Zapatero przegrał z kretesem, gdyż w planach hierarchów kościelnych jest na powrót uczynienia z Hiszpanii europejskiego pariasa.
Jeżeli Zapatero wygra i będzie kontynuował rozpoczęte przez siebie dzieło, a Włosi zmęczeni Watykanem przyłączą się do tej "krucjaty" na rzecz uwolnienia demokracji z rąk kościoła to wtedy Polska zostanie jedynym w Europie zalążkiem ciemnoty i rządów średniowiecznego kultu.Aby do tego nie dopuścić potrzebny jest nam taki odważny , mądry Zapatero.
*****
Zaczyna też coś pękać w służalczej przyjaźni między nami a USA. Wielki brat dostał po łapach i bardzo mu się to nie spodobało, gdyż do tej pory nauczony był służalczej postawy na kolanach prezentowanej przez Kaczyńskich, Fotygę itp. matołków. Ale dobre czasy się skończyły i tu wyrażam całkowita aprobatę postawy rządu Tuska. Nareście ktoś zrozumiał , że amerykanów trzeba wziąć krótko za mordę i przestać odgrywać sierotkę Marysię. Tarcza rakietowa jest nam potrzebna jak przysłowiowa dziura w moście. Niech Amerykanie stawiają tarcze na swoim terenie, niech antagonizują kogo chcą , ale nie kosztem innych państw. My nie potrzebujemy, aby przez ich nietrafione, błędne analizy i posunięcia , nasze stosunki z sąsiadami cofały się do epoki zimnej wojny.
Za kilka miesięcy Bush odejdzie na zasłużoną emeryturę, zniknie z polityki , jego miejsce zajmie ktoś inny, miejmy nadzieje mądrzejszy i rozsądniejszy. Poczekajmy na ten moment przed podejmowaniem złych i pochopnych decyzji, które mogą mieć katastrofalne dla nas skutki.

wtorek, styczeń 15, 2008

Ostracyzm

Naburmuszony ma problemy. Wszyscy dobrze o tym wiemy. Ma prenamentną depresje i nie ustępujący stres. Ponadto nie radzi sobie z samym sobą i z piastowanym stanowiskiem. Chodzi nabzdyczony, ma muchy w nosie i jest pod stałą kontrolą i naciskami brata. Jest mi go żal, ale żebym go szanowała? Za co? Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Nie szanuje się ludzi z urzędu, bo tak należy, to jakiś polski wymysł prosto z księżyca. Czy uważacie, że każdemu , który ma ileś tam lat, siwy włos i piastuje urząd w państwie należy się mu szacunek?
Naburmuszony będzie naburmuszonym do końca swojej kadencji. Do końca swojej kadencji będzie też słuchał swojego brata i popadał w coraz to większa depresję, a stres go wykończy jak nie wyluzuje. Cokolwiek nie zostanie powiedziane pod jego adresem będzie odczytywane jak o obraza głowy państwa, no cóż ten typ tak ma i basta.
Gdyby w Ameryce postrzegano wypowiedzi na temat prezydenta tak samo jak w najjaśniejszej , to 89% amerykanów byłaby sadzona o obrazę i zniesławienie.
To , że LK wytacza proces Palokotowi to rozumiem, bo jak już napisałam on tak ma i wszystkim kto powie słowo na jegomość króla sezonu będzie sądzony, ale to , że PO tak się przejęło pytaniami Palikota jest zdumiewające. Chociaż nie do końca, bo to potwierdza moja teorie , że PO jest taką samą partią szmatławców, dupo włazów jak PiS, dlatego tak chętnie chce pytania Palikota poddać komisji etycznej. Osobiście jak byłabym takim Palikotem to pokazałabym im gest Kozakiewicza i na tym skończyłaby się moja kariera polityka, ale zachowałbym swój honor i nie robiłabym z gęby cholewy.
PO dłużej niż 4 lata nie porządzi o ile wogóle, ludzie budzą się z marazmu i widzą tę nie udolną, klecho poddańczą partię, która obiecała gruszki na wierzbie, a dostarcza jakieś półprodukty.
Wielka Brytania i Irlandia już na Tuska nie zagłosuje, wracających z emigracji do pseudo drugiej Irlandii też nie widać, widać za to innych wyjeżdżających w tamte strony. Łagodny język i markowe garnitury to nie wszystko aby zadowolić tych , którzy jak w malignie głosowali przeciwko PiS.Potępianie Palikota za zadawanie pytań to kolejny gwóźdź do trumny PO a zarazem do prezydentury Tuska.

poniedziałek, styczeń 14, 2008

Kandydatura podtrzymana

Pani Ewa Sowińska zamierza ubiegać się o pierwsze miejsce w plebiscycie Washington Post na Idiotę roku 2008, będzie musiała co prawda konkurować z Terlikowski o czym pisałam kilka postów wcześniej, ale dzisiejsze wypowiedzi gwarantują jej kandydaturę w tym plebiscycie.
Neonatolodzy zachodzą w głowę skąd u pani Sowińskiej taka znajomość na temat ciąży, zaiste żadnym specjalista w tej ani w żadnej dziedzinie nie jest, jest jedynie zagorzałą słuchaczka RM i protegowaną Rydzyka.
Słuchanie głośnej muzyki ( cokolwiek miałoby to oznaczać, bo przecież Bacha tez można słuchćj głośno) i oglądanie filmów z "mocnymi scenami", jak mówi pani Sowińska, może źle wpłynąć na rozwój płodu . Może np. urodzić się za wcześnie, bądź z ADHA, bądź mieć niespokojne usposobienie.
Żadne badania naukowe tego nie wykryły ani nie udowodniły, ale nasza rodzima geniuszka już o tym wie i chętnie, bez żenady dzieli się swoimi przemyśleniami z całą Polską.
Czasami lepiej nie mówić nic niż robić z siebie idiotę, ale z drugiej strony ludzie dla których punktem honoru jest właśnie robienie z siebie idioty, czego mamy ewidentny przykład.

Palikot ugiął się pod naciskami PO, bo inaczej tego wytłumaczyć nie można, chyba, że facet bez jaj, tylko pozory stwarza, że taki hardy, twardy i bojowy.
Przepraszać za zadanie pytań na blogu to swoisty ewenement . Ja to już powinnam chyba nie tylko czołem bić przed każdym na tym blogu opisanym , ale wręcz czołgać się i stopy całować. Co prawda ja osobistością medialną nie jestem, ale.... te przeprosiny prezydenta są kuriozalne.
Nie wiem tak do końca czy Palikot przeprosił najpierw czy Rada Gabinetowa była pierwsza, bo trwała raptem 3 kwadranse po czym Lech wyszedł i nie wiadomo czy sraczki nerwozy się nabawił , czy brat mu podpowiedział , że jako rzecznik PiS ma wyjść ostentacyjnie rozmów nie dokańczając?
Tak czy siak prezydent problem ma i to chyba nie jeden, o czym powinien powiadomić swój naród. Bo to wiadomo co się spodziewać? A w takiej np. Ameryce co roku obywateli powiadamiają o stanie zdrowia głowy państwa a nawet wtedy jak prezydent się preclem zakrztusi albo z roweru spadnie to wie każdy mieszkaniec Ameryki a w najjaśniejszej wszystko TABU. A potem się dziwią , że plotki chodzą. Jakby nie było w każdej plotce skrywa się źdźbło prawdy, tylko trzeba to źdźbło wyłuskać.

niedziela, styczeń 13, 2008

Do demokracji jest nam jeszcze daleko.

Palikot zadał szereg pytań na swoim blogu dotyczących domniemanego problemu alkoholowego Prezydenta Najjaśniejszej i jest teraz mieszany z błotem przez wszystkie partie a nawet będzie pozwany do sadu za znieważenie i insynuacje.


Skoro w demokratycznym państwie zadawanie niewygodnych pytań jest poczytywane za insynuacje bądź znieważenie to jest to państwo któremu daleko jeszcze do prawdziwej demokracji.


Skoro wolność słowa jest na każdym miejscu zagrożona nie możemy mówić o demokracji.


Skoro wyśmiewanie wad prezydenta vide TGZ ubiegły rok, czy bezdomny Hubert, jest traktowane jak zdrada stanu czy wypowiedzenie wojny, to najjaśniejsza krajem demokratycznym nie jest i jeszcze długo nim nie będzie. Wszystko jednakowoż wskazuje na to , że najjaśniejsza jest krajem stricte klerykalnym i wyznaniowym, w którym brakuje jedynie burek i publicznej chłosty za obrazę uczuć religijnych. Ale jak się dobrze rząd postara to kto wie.


Odcinanie się od wypowiedzi Palikota przez jego kolegów partyjnych jest ,co tu dużo mówić, dupochronem i lizusostwem. Nie pierwszy raz Palikot pozostaje pod ostrzałem swojej własnej do końca nie określonej ideologicznie partii lawirantów.


Palikot to jedyny po Senyszyn poseł , który ma czelność robić to co robi i m owić to co mówi , cała reszta łącznie z pseudo lewicą chowa głowę w piasek i udaje , że wszystko jest w najjaśniejszej dobrze .


Ta hipokryzja jest nie do zniesienia, ale , cały naród dajemy na to przyzwolenie.




A teraz uwaga, nadeptuje Wam na odcisk.


Tak to Wy dajecie przyzwolenie na wiele rzeczy, również na WOŚP. To wy obywatele dumnie i szumnie wkładacie swoje złocisze do puszek na "zbożny " cel. Jasne wasza forsa wasza wola co z nią zrobicie, ale .......

Skoro państwo hojną ręką daje Rydzykowi 27 milionów na pseudo uczelnię i 30 milionów na Świątynie Opatrzności to dlaczego Wy macie ze swojej kieszeni sponsorować zaopatrzenie szpitali w sprzęty medyczne, czy nowe karetki reanimacyjne czy inne produkty potrzebne do leczenia dzieci. To jest zasranym obowiązkiem tego państwa aby się tym zajęło.

Druga rzecz , która mnie odstręcza od dawania Owsiakowi jest to, że przez ostatnie 16 lat nikt, absolutnie nikt nie zainteresował się, i nie zorganizował żadnej akcji zbierania "jałmużny" na rzecz ludzi starszych . Ja wiem , że starość jest passe, że o tym się nie mówi, że to kolejny temat tabu w najjaśniejszej, że starzy ludzie powinni zdechnąć gdzieś z dala od nas bo na topie są młodzi , gniewni, zarabiający w korporacjach krocie i lansujący obecny styl życia.

Tylko , że ci młodzi, naiwni też kiedyś będą starzy i nie potrzebni i tylko żal , że nikogo nie stać na myślenie o przyszłości w tym kraju a jedynie napawanie się teraźniejszością.

O innych przyzwoleniach narodu już wkrótce , póki co ja daję swoje pieniądze tu.


Wszystkich, którzy myślą podobnie jak ja zachęcam do odwiedzenia powyższej strony.

500-ny wpis :))


Wczoraj popełniłam 500 wpis na tym blogu, a więc jest okazja do celebracji i małego podsumowania.
Bloga zaczęłam pisać ponad 2 lata temu.Początki zawsze trudne i nieśmiałe. Nie będę ukrywała, że te pierwsze wpisy niechlujne i bardzo prostackie. Wymagałyby one edycji i poprawy, ale niech pozostaną takie jakie są, świadczą, że w miarę pisania wyrabia się swój własny styl , zwraca się uwagę na poprawność ortograficzną i gramatyczną.
Z upływem czasu wpisy staja się bardziej gładkie , ale tak samo mocne w treści.
Na bloga zajrzało 17, 411 osób, może nie jest to imponująca liczba, ale licznik działa dopiero od roku. Komentatorów nie ma aż tylu ż na blogach w Onecie, ale przecież chodzi o mądre , rozsądne i przemyślane wpisy a nie bluzgi i spamy.
W zasadzie ocenę tego bloga pozostawiam wam drodzy czytelnicy. Oby do następnych 500 wpisów.

sobota, styczeń 12, 2008

Wybory w PiS



Członkowie PiS wybrali wskazanych przez Jarosława wiceszefów. Wybrane zostały takie medialne i intelektualne gwiazdy jak Ziobro i Kuchciński. Natlili-Świat pasuje do tej bandy jak kwiatek do kożucha i aż szkoda, że dała się wmanewrować w BMW.

Ale to nie koniec plejady gwiazd. Wybrano też komitet polityczny w którym nie zabrakło Kurskiego i Kowala.

Wybór wskazanych przez prezesa członków PiS wskazuje przed wszystkim na to, że Jarek ma w głębokim poważaniu doniesienia medialne na temat Kowala i Ziobry. W/g rzecznika PiS jest to również " nowe otwarcie PiSu", na młodych, głupich i naiwnych, narodowych demokratów bo tylko takich przyciąga PiS.

Jak mówi rzecznik "Nowe, młode twarze PiS-u mogą już niebawem zaowocować otwarciem na inne, dodatkowe środowiska. "
Zaprawdę nie mam pojęcia o kim mówił rzecznik, bo żadna z wybranych osób nie jest ani nowa twarzą , ani młodą, ale być może wszyscy poniżej wieku prezesa są postrzegane jako młodzi gniewni?
A co stało się z " żelaznym" Ludwikiem? Ano został zawieszony w członkostwie partii i dopóki się nie ukorzy, nie przeprosi, nie przysięgnie na dozgonną miłość do prezesa, dopóty będzie chłopcem do bicia. Widać go to rajcuje, bo gdyby miał choć źdźbło honoru to już dawno wypiąłby się na to coś zwane Prawem i Sprawiedliwością.

piątek, styczeń 11, 2008

Że co , że ja?

Ależ nigdy w życiu, co prawda spotykałem się kilkanaście razy z panami z jakiegoś tam ministerstwa i rozmawialiśmy sobie ( zapewne o d---e Maryni), ale żebym od razu z WSI współpracował? Nie, nie to jakaś kolosalna pomyłka. Lech i Jarek o tym wiedzieli i Wasserman też, a że mnie w raporcie Macierewicz nie umieścił widać potrzeby takiej nie było. Ja to równy gościu jestem i do tego taaaki elokwentny. Na dowód wiceministrem w MSZecie byłem, w telewizji brylowałem, do PiS należę więc agentem żadnym być nie mogłem, a media to kłamią i już. Acha my name is Kowal, Paweł Kowal.
To, że w PiS nikt nigdy niczego nie podpisał to wszyscy od dawna wiemy, że w PiS są same perełki uczciwości i rzetelności i kompetencji też się przekonaliśmy a teraz w dalszym ciągu przekonywać się będziemy jak Kempa i Szarama będą błyszczeć w komisji śledczej.
PiS trzęsie gaciami aż furczy, znaczy ,że ma czego , ale tuszuje ten pot na czole i Zero wysyła do dziennikarzy z przekazem : PiS będzie wnioskowało o powołanie 3 komisji śledczych ha, i co wy na to Platformersi? Bójcie się jako my się boimy.Chcecie wojny na komisje to ją mieć będziecie . Już wkrótce cały sejm to będzie jedną wielką komisją śledczą ku uciesze gawiedzi , której 2 lata igrzysk było za mało.
Przecież Sejm i tak nie ma nic lepszego do roboty, ustawy zawsze można do szuflady schować i na lepsze czasy poczekać, najlepiej tuż przed końcem kadencji wszystkie hurtem uchwalać.
Cyrk powraca , media będą miały o czym pisać, bo jak na razie z lubością cytują blogi upadłych pseudo polityków i dyplomatołków.

czwartek, styczeń 10, 2008

Biedaczki jedne

I zaczął się płacz nad rozlanym mlekiem.
Rydzyk nos rękawem wyciera bo komuchy z PO go represjonują . Odebrali biedakowi pieniądze , które planował na zakup wymarzonego Maybach oooooo biedny papa Rydz. Co on teraz pocznie, a na dodatek jeszcze ten chamski , zdrajca Sikorski zabronił dyplomatom kontaktować się z wielmożnym , łaskawcą Kobylańskim.
Urbański nie wiedzieć czemu czuje się jak w Birmie. No cóż , ja przez ponad 2 lata czułam się jak bym mieszkała w Bangladeszu, albo innej Kambodży, ale czy to kogoś obchodziło?
Urbański cierpi też na chorobę zaniku pamięci bo jak mówi " Nie znam kraju demokratycznego, w którym przywódcy jakiejś partii zajmowaliby się głównie kwestią mediów publicznych w tonie inkwizytorskim."
Ja za to znam i panu przypomnę, ten kraj to IV RP wypociny braci co Księżyc ukradli. Pierwszą rzecz , którą ci nieszczęśnicy uczynili było całkowite opanowanie tzw. telewizji publicznej, która nigdy publiczną nie była i zapewne nie będzie. Te krokodyle łzy zachowaj pan dla siebie, Bronek panu nie pomoże , Tomek zapewne też nie, trzeba było nie brać tych 300 tyś . od śmieciarzy i postawić się Kaczorom, może byłbyś pan tyłek zachował.
Kempa , tajna wściekła broń PiS, ubolewa , że ją z komisji etyki wykluczyli. Powinni ja wykluczyć z sejmu, jak ktoś nie panuje nad niewyparzona gębą to do szewca na praktyki a nie do sejmu się nadaje. I za swoim guru murem staje, że niby "gwóźdź" ziobrowy to nie podróbka sklecona z kilometrowych taśm, ale perła w koronie. Wstydu oszczędź sobie i innym, chyba, że takowego nie posiadasz, czemu bym się nie zdziwiła.
Kolejni tzw. intelektualiści, ale jaki kraj tacy intelektualiści, napisali list w obronie CBA. Życzę tym intelektualistom od siedmiu boleści aby kilku takich w kominiarkach o 6 rano z hukiem do ich mieszkań wpadło w poszukiwaniu wczorajszego dnia.

W Chełmie lubelskim parafianie płaczą bo księdza złego mają , który to na mszy nazwiska tych co go do domu po kolędzie nie wpuścili i tych co to jakieś szmatławe grosze w kopercie raczyć dali.
A dobrze im tak. Wszystkie klechy w całej Najjaśniejszej powinni w gazecie listy z nazwiskami publikować, tych co na kolędę nie wpuszczają i mniej niż 50 zł w kopercie dają, może to głupie ociemniałe społeczeństwo w końcu by zauważyło , że średniowiecze dawno już minęło, a klechy dwie ręce mają niech za robotę się biorą a nie na cudzym żerują.
Kościół sam pod sobą dołki kopie za co im chwała. Oby tak dalej, może doczekam się w końcu normalnego laickiego społeczeństwa i prawdziwie demokratycznego kraju.

środa, styczeń 09, 2008

Ratuj sie kto może !!!


Wszystkie gazety i wszystkie portale już dzisiaj ostrzegają cały prawicowo-katolicki naród Najjaśniejszej , że za 2,5 roku

Milion gejów zaleje Polskę.

Jaka Sodoma i Gomora się szykuje, ludzie uciekajcie, bo jeszcze zarazicie się tą chorobą przenoszoną drogą ignoranctwa narodu najjaśniejszej.

Poza tym w RP nie dzieje się nic, co tam jakaś reforma służby zdrowia , co tam nieudolne projekty Kopacz, co tam fałszywki CBA czy kolejne głupie kwakanie Kaczyńskiego o putinadzie. Przecież to już było , wiec co robią gazety i portale straszą święto jebliwą najjaśniejszą potopem zboczeńców z całego świata.

Wszyscy fundamentaliści religijni, katole, mohery, neofaszyści, homofobii, endecy itp. będą mieli czas aby przygotować odpowiednio obywateli na rzeczywiście "przyjazne " powitanie "pedałów".

Oczami wyobraźni już widzę tą zmasowaną propagandę kościelno-endecką krzycząca o roznegliżowanych, kopulujących na każdym trawniku zboczeńców.

Pozostaje mieć jedynie nadzieję, że hotelarze, restauratorzy i cały biznes turystyczny zdaje sobie sprawę ,że geje i lesbijki to żyła złota, na której można zarobić krocie.

Polska jest pierwszym krajem w europie wschodniej , gdzie taka parada równości będzie miała miejsce, jak do tej pory parady odbywały się w stolicach państw zachodnich. Wiele "normalnych" państw stawia na turystykę "gejowską" bo zdaje sobie sprawę, że są to klienci wysublimowani nastawieni na kulturę i mający kasę na wydatki.

Czy w najjaśniejszej też tak uważają? to się dopiero okaże.

wtorek, styczeń 08, 2008

Wybory2008


Oczywiście mowa o wyborach w USA. Jako że jestem obywatelką Stanów Zjednoczonych interesuję się tymi wyborami tak samo bardzo jak wyborami w Polsce a może jeszcze bardziej.
Dzisiaj zaczęły się prawybory w New Hampshire. To są ważne prawybory, które mogą choć nie muszą wyłonić kandydata który będzie ubiegał się o prezydenturę USA.
Iowa to był taki przystanek, pierwszy w historii prawyborów, bez większego znaczenia, wszystkie kolejne prawyborcze stany są ważnym etapem przedwyborczej kampanii. .
Dzisiaj ci którzy uzyskają 1% poparcia zrezygnują z dalszej walki i tak będzie aż do konwencji, na których wybrani zostaną ci jedyni , najważniejsi pretendenci .
Z doniesień CNN wynika, że Barak Obama wyprzedza Hilary Clinton i Johna Edwardsa, a wśród republikanów prym wiedzie McCain.
Republikanie maja twardy orzech do zgryzienia bo wśród kandydatów nie ma nikogo tak naprawdę kto mógłby odziedziczyć schedę po Bushu.
Mormon, Baptysta, weteran wojny w Wietnamie czy policjant z NY to nie są kandydaci warci poświęcenia uwagi.
Ponadto Ameryka ma już dosyć beznadziejnych, głupich do niczego nie prowadzących rządów republikanów i potrzebuje zmiany. Tak czy siak następcą Busha będzie demokrata.
Czarnym koniem tych wyborów miała być Hilary Clinton. Hilary ma wszystko co prezydent Ameryki mieć powinien oprócz charyzmy. Hilary to nie Bill. Gdyby Bill mógł startować na to stanowisko zostałby wybrany w mgnieniu oka. Hilary nie trafia do wszystkich wyborców jest oschła, zimna i dystyngowana, a tego wyborcy nie lubią.
Edwarards już kiedyś startował w wyborach, nie powiodło się. Jest on najbardziej liberalnym kandydatem z całej trójki. Mnie osobiście bardzo odpowiada, ale nie wiem czy zdobędzie wystarczająco duże poparcie społeczne aby stawić czoła któremukolwiek z kandydatów partii republikańskiej?
Brak Obama to jedna wielka niewiadoma. Cichy spokojny, młody senator z Illinois, który nie zrobił w zasadzie nic specjalnego w swojej 4 letniej karierze jako senator. Być może dlatego , że jest kojarzony jako "świeża krew" zdobywa takie poparcie.
Program Obamy nie różni się aż tak bardzo od programu Edwardsa aczkolwiek w niektórych punktach Obama jest bardziej konserwatywny i to też może przysporzyć mu większego poparcia ze strony bardziej konserwatywnych demokratów. Ja jestem zdecydowanie liberalnym demokratą dlatego kibicuję Edwardsowi. Mam nadzieję, że pomimo porażki w New Hampshire Edwards będzie walczył dalej o nominacje do fotela prezydenckiego.

poniedziałek, styczeń 07, 2008

Naiwność czy gra o stanowisko?


Tomasz Lis zaczynał w TVP i wraca do TVP. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przez ostatnie 2 lata wieszał na TVP wszystkie psy .
Jak mi wiadomo TVP wciąż jeszcze pozostaje w rękach PiS, z zakłamanymi "wiadomościami" redagowanymi przez Kotecka i "Misja specjalna" redagowana przez Gargas i z Pospieszalskim i wieloma innymi pro pisowskimi pieskami.
Nagle Lisowi przestało to wszystko przeszkadzać, nagle TVP przestała być dla Lisa tubą PiSu? Dziwne.
Co na to sam LiS? Ano argumentuje swój powrót tym, że prezes Urbański chce odpolitycznić TVP i uczynić z niej prawdziwie publiczna telewizję.
Hahahaha, to najlepszy dowcip jaki słyszałam w tym roku i albo świadczy o naiwności Lisa, albo Lis szykuje jakąś większą akcje typu przejęcia władzy po Urbańskim.
Ta ostatnia wersja wydaje mi się bardziej prawdopodobna bo nie wierzę w naiwność Lisa, nie wierzę też w to , że połasił się na pieniądze, wszakże ma ich bezliku, a to za napisane książki ,a to zaoszczędzone w pracy w Polsacie, a to za felietony co tydzień pisane w kilku gazetach.
Coś tu śmierdzi i to bardzo. Urbański zdaje sobie sprawę , że jest na wylocie, chce pokazać , że z żadną partią sztamy nie trzyma, toteż zatrudnia Lisa i Wildsteina. Ale to nie to. PO szykuje się na przejęcie TVP i montuje tam Lisa, który dokonał już wszystkiego co dziennikarz i publicysta osiągnąć może, teraz przyszedł czas na poważne stanowisko i to może być odpowiedzią na jego powrót do TVP.

Bulwersujące

Ludzie co to za kraj w którym my żyjemy? Miało być lepiej a jest coraz gorzej. To co przeczytałam w Dużym Formacie przestraszyło mnie, to chyba jakiś horror.
"Prok.r Jerzy Engelking - jak przypomina dzisiejszy "Duży Format" - już w 2006 r. zapowiedział, że gdy tylko książka Grossa pojawi się w księgarniach, "zostaną podjęte stosowne działania mające na celu procesowe wyjaśnienia, czy zostało popełnione przestępstwo, a jeśli tak, nastąpi skierowanie aktu oskarżenia do sądu".

I co na to PO?
Ależ nic, to zapewne nie ich małpy i nie ich cyrk, więc czemu nie zezwalać na procesowanie się z Grossem o napisanie jakże niewygodnej prawdy o narodzie najjaśniejszym z jasnych.
Kryształowy naród splugawiony przez kłamliwego Żyda to ci dopiero woda na młyn prawicowych fundamentalistów, ale będą sobie używać, aż strach przewidywać co będzie się ukazywało w niejedynych gazetach i portalach .
Prof. Marek Edelman, powiedział , że nienawiść jaką byliśmy karmieni przez ostatnie 2 lata rządów PiS teraz będzie owocowała i jak widać nie mylił się.

Prokurator Piotrowska powiedziała że " prokurator po lekturze książki będzie oceniał, czy jej treści można rozumieć jako znieważające naród, czy też mieszczą się one w granicach swobody wypowiedzi oraz prawa do krytyki (i czy ta krytyka ma podstawy). - Będzie też musiał ocenić, czy publikacja godzi w polską rację stanu. Sprawa na pewno nie należy do łatwych, być może trzeba będzie zamówić opinię biegłego - dodała.Według prok. Piotrowskiej, trudno teraz mówić, w jakim kierunku mogłoby podążyć działanie prokuratora i czy podstawą postępowania miałby być przepis przewidujący karę do trzech lat więzienia za znieważanie Narodu lub Rzeczypospolitej Polskiej albo przepis sankcjonujący nawoływanie do waśni na tle rasowym lub narodowościowym. "

Od kiedy fakty typu Pogrom Kielecki są znieważeniem narodu polskiego? Od kiedy wogóle dyskutuje się z faktami? Czy gdyby nie przyzwolenie narodu antysemickie przemówienia Gomułki doprowadziłyby do wypędzenia nieomal wszystkich Żydów pochodzenia polskiego z Polski?
To jest jakiś absurd. Mam tylko nadzieję, że ktoś się jednak opamięta i zapobiegnie tej grotesce, która się nam szykuje.

niedziela, styczeń 06, 2008

Nowy cykl

Wymyśliłam , że w niedzielę o ile czas pozwoli będę zajmowała się sprawami bliższymi ducha niż ciała, czyli książką, felietonem, filmem.

6 miesięcy temu w USA ukazała się nowa książka Jana Tomasza Grossa " Strach".
U nas ma się ukazać na dniach a już wzbudza pewne kontrowersje, podobnie jak jego poprzednia książka "Sąsiedzi".
Kontrowersje wzbudza fakt, że Polacy są antysemitami i to, że po II wojnie było powszechne przyzwolenie narodu na zabijanie i wyganianie Żydów z Polski.
Gross wbrew powszechnej nie chęci pewnych środowisk , opisuje fakty znane wszem i wobec i te fakty poddaje szczegółowej "obróbce". Nie ma w jego książce rzeczy wyssanych z palca, są sprawy opisane dobitnie , językiem dość mocnym i stanowczym.
Polska wersja różni się nieco od amerykańskiej tym, że nie ma wprowadzenia i opisu Polski przed i w czasie II wojny. Ten rozdział miał wprowadzić czytelników w opisywane na następnych stronach historie takie jak "pogrom kielecki czy marzec 1968 r.

Każdy naród ma w swojej historii piękne , pełne chwały i odwagi historie, tak samo jak historie o których chciałby zapomnieć, bo one pokazują tę ciemna, mroczną , wręcz okropną twarz danego narodu.
Nie można jedynie świętować zwycięstw, rozczulać się nad przegranymi bitwami, ale należy z otwartą przyłbicom podejść do spraw nie chlubnych i wstydliwych.

W Polsce niemal na każdym kroku napotykamy na przejawy bardziej lub mniej tajonej niechęci do Żydów. - Mury upstrzone graffiti - szubienice z powieszoną gwiazdą Dawida i napisy "Jude raus!". W "patriotycznych" księgarniach książki demaskujące "żydowskie spiski". Okrzyki pseudokibiców na trybunach: "Legia Jude, śmierć Żydom!". Antysemickie wydawnictwa w kioskach (np. "Poznaj Żyda"). Wypowiedzi w Radio Maryja. Wszystkie te przykłady są przejawem antysemityzmu.
Antysemityzm w Polsce (podobnie jak homofobia i ksenofobia),bierze się z brakiem wiedzy na temat Żydów, ich kultury ,obyczajów, zwyczajów, religijności itp.
Większość tzw.antysemitów nie widziała Żyda na oczy, ale jest on postrzegany jak zło odpowiedzialne za wszystkie niepowodzenia .
Wystarczy posłuchać rozmów na przystankach by się dowiedzieć, że to Żydzi zabrali Kowalskiemu prawo do większej emerytury, że to przez Żydów drożeje masło i chleb, że to Żydokomuna rządzi w naszym kraju.
Tak tez było przed i po wojnie. Żydzi byli winni wszystkiemu. Żydzi byli wichrzycielami , którzy szkodzili budowie socjalistycznej ojczyzny i trzeba było ich wygnać do Izraela, Żydzi ponoć donosili na Polaków , jedli dzieci i w soboty nie pracowali dlatego trzeba było ich mordować tak jak to miało miejsce w Kielcach czy Jedwabnem.
Gross opisuje wiele innych faktów o których u nas się nie mówi bo to wciąż są tematy tabu.
IPN, ta polityczna nikomu nie potrzebna organizacja powołana głównie po to aby niszczyć autorytety i w wiekszości oskarżać bezpodstawnie innych , wypuściła swoja publikację mająca udowodnić, że Polacy nigdy antysemitami nie byli i nie są , a książka Grossa to jedno wielkie kłamstwo i urojenia chorego z nienawiści Żyda.
Recenzenci jednakowoż i ci z prawa i ci z lewa nie mają wątpliwości, że to o czym pisze Gross to dobrze znane i wcześniej opisane fakty. Maja jednak zastrzeżenia do radykalnego języka jakim się autor posługuje.
Nie omieszkam napisać więcej o tej książce jak już pojawi się w naszych księgarniach.

Nominacja na Idiotę 2008 roku

Jak wszystkim wiadomo w ogłoszonym przez Washington Post plebiscycie na Idiot of the 2007 roku, 3 miejsce zajęła nasz wspaniałomyślna, złotousta Ewa Sowińska, rzecznik praw dziecka za Teletubisia homoseksualistę.

Rok 2008 się dopiero zaczął co prawda, ale ja mam już pierwszą nominację, jest nią znana postać,

ultra prawicowy publicysta Terlikowski.

Otóż pan Terlikowski poszedł z dziećmi na animację "Don Chichota" i dopatrzył się w nim WULGARNEGO SEXU .
Tym wulgarnym seksem okazał się ..... BIUST , a ściślej mówiąc zbliżenia biustu z pieprzykiem. O mój boże jedyny, jak można było coś takiego dzieciom pokazać, toć biust to tabu niebywałe, fuj, żadne dziecko nie powinno widzieć ani wiedzieć co to biust. Zapewne żona pana Terlikowskiego ani matka takowego nie posiada, wogóle nikt z otoczenia zapewne też nie, więc dzieci na takie wulgaryzmy patrzeć nie powinny.
Następny fragment jeszcze bardziej gorszący, to ten kiedy jeden koń udaje przed drugim , że jest klaczą.
To w/g pana ultra prawicowca promowanie homoseksualizmu lub transwestytyzmu.

Oceniając wszystkie bajki dla dzieci Terlikowski powiedział , że są one skandalicznym obrazem seksu.
Seksem ocieka Shrek a nawet nasz rodzimy Żwirek i Muchomorek.

Nie sądziłam , że można być większym idiotą niż pani RPD, ale jak widać można czego dowodzi niepokalanie poczęty Terlikowski.

sobota, styczeń 05, 2008

Nie będzie nic

Tak swego czasu powiedział kandydat na prezydenta z Białegostoku. Tusk obiecywał Irlandię, Wałęsa Japonię, za chilę ktoś wyskoczy z Hiszpanią.
Nie ma , nie było i nie będzie żadnej zmiany w RP, koniec kropka. Przyjmijcie to do swojej świadomości i przestańcie się łudzić.
To co reprezentuje sobą Polska dzisiaj 50 lat temu reprezentowała Irlandia , 20 lat temu Hiszpania a 60 lat temu Japonia.
Byłe kraje postkomunistycznego bloku stoją wyżej pod każdym względem niż Polska, my wleczemy się gdzieś tam na szarym końcu, wierząc kolejnym nieudacznikom, że w końcu wymyślą coś aby wyciągnąć nas z tego marazmu. Wierzymy im w te przedwyborcze gruszki na wierzbie, a potem spadamy na glebę rozczarowani, lecimy prędko głosować na innych złotoustych , którzy obiecują bardziej kolorowe gruszki i tak w kółko.
Mnie osobiście żaden polityk w RP nie rozczarował, bo ja im po prostu nie wierzę, ale zdaje sobie sprawę, że już teraz znalazłabym wielu rozczarowanych lawirowaniem Tuska. Wielu naiwniaków oddało swój głos na Donalda bo spodziewali się, że skoro płynnie mówi po polsku i nosi gatunkowo lepsze garnitury i koszule niż jego poprzednik to i poglądy ma bardziej liberalne a tu guzik prawda. Trzeba było się wsłuchiwać w retorykę PO, a nie wylewać teraz łzy nad rozlanym mlekiem i wypisywać żałosne wypowiedzi na forach, jaki to ten Tusk zły.
Nie spodziewałam się po PO żadnych , absolutnie żadnych gestów dobroczynnych w stronę homoseksualistów, dlatego wiadomość , że "Tusk mówi gejom nie " nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem. Skoro ma się w swoim otoczeniu homofoba i chama Niesiołowskiego czy świętszego od papieża Gowina a samemu się kłania w pas purpuratom to jak można zgadzać się na jakiekolwiek ustępstwa wobec "uzurpujących sobie prawo do równego traktowania zboczeńców".
Dla ścisłości geje i lesbijki nie pragną zawierać Małżeństw!!!!!
Chcą mieć prawo do legalizacji swoich związków a to jest ogromna różnica, ale do umysłów ogarniętych propagandą kościoła to nie trafia, stąd te lamenty o zalewającej Polskę fali zboczeńców propagujących swój styl życia.
Być może rozczarowałam się jedynie postawą tak nachalnej wręcz uległości PO wobec kościoła. Uległości, której nawet PiS nie pokazywał. Sądziłam ,że mimo wszystko konstytucja będzie dla PO ważniejszym dokumentem niż konkordat i że PO uszanuje wolę całego społeczeństwa a nie jedynie radykalnych katolików.
Cieszę się , że Joanna Szenyszyn ma cywilna odwagę wprost powiedzieć purpuratom i całemu polskiemu kościołowi , że darmozjadami i kłamcami naciągającymi głupich , zaślepionych ludzi na ustępstwa , które w wielu wypadkach są niezgodne z konstytucją.
Pani Senyszyn nadepnęła klechom na odcisk , to widać po haniebnej, prostackiej , obraźliwej wypowiedzi Pieronka.
Chciałabym się dowiedzieć od tego prostaka co ma krowa wspólnego z budowa kościoła?
"Nie wiedziałem, że pani Senyszyn zna się na krowach. Ale cóż, skoro tak, to niech się nimi zajmie - mówi bp Pieronek".
Albo pofolgował sobie z Black Label Johnny Walker'em, albo starcza demencja zaczyna o sobie dawać znaki, innego wytłumaczenia nie ma.
Cały wywiad można sobie przeczytać w "dzienniku" więc nie będę tego tu roztrząsała bo szkoda czasu .
Zdaję sobie sprawę, że walcząc z klerem nie przysporze sobie przyjaciół, ale ktoś musi, choćby na blogu, bronić konstytucji i demokracji, której to obecny i poprzedni rząd nie przestrzegał.
Dlaczego Pieronek ani żaden innych Nycz nie ustosunkuje się na łamach jakiejkolwiek gazety, do umorzenia postępowania karnego w sprawie molestowania kleryków i ministrantów w Płocku? Czy oznacza to , że ksiądz może bezkarnie molestować , tudzież gwałcić kleryków i ministrantów, a potem z ambony potępiać metodę in vitro, czy długoletnie związki homoseksualne?
Tak o tym należy mówić, to trzeba nagłaśniać i wytykać palcami, może wtedy buta i pycha kościoła legnie w gruzach a zaślepionym parafianom otworzą się oczy na poczynania ich "świętych" przywódców.

piątek, styczeń 04, 2008

Nazbierało się.

Na sam przód drodzy paltformersi pragnę zaprezentować wam filmik świadczący o łgarstwie jakiego dopuszcza się nasz premier a wasz guru Tusk. Miałam nadzieję, choć na niego nie głosowałam , że mimo wszystko Tusk będzie się różnił od Kaczyńskiego, a tym czasem przekonałam się, że różnica między tymi panami polega jedynie we wzroście.
kliknij tutaj http://www.wrzuta.pl/film/nddlRDYwsu/
Przed chwila słuchałam wypowiedzi Komorowskiego. Nie wiem czy śmiać się czy ubolewać. Pytany o dotacje 30 mln. zł na Świątynie Opatrzność po raz enty zełgał milionom przed telewizorami, że to jest dotacja na muzeum JP II.
Jeszcze raz pytam pana panie mądrala Komorowski, jakim prawem dał pan moje pieniądze na potrzeby kościoła? Kto dał panu i pana kolesiom to prawo dysponowania nie swoimi pieniędzmi. To się nazywa malwersacja. Te pieniądze zamiast w błoto powinny być wydane zgodnie z potrzebami obywateli a nie kościoła.

A potrzeb jest wiele. Czesi potrafili poradzić sobie z upadająca służba zdrowia, Polacy oczywiście nie bo po co. Lepiej klepać dyrdymały i udawać, że coś się robi niż podjąć skuteczne kroki. Czesi potrafili zarządać za wizytę u lekarza 4 zł dopłaty od pacjenta a za jedzenie w szpitali 8 zł, wow , rzeczywiście wydatek nie lada dla głupkowatego Polaka, tkwiącego po same uszy w komunie. Pani Kopacz nie odważy się na taki ruch, bo Donaldowi sondaże poleca na łeb i szyje a jego ambicje pozostania prezydentem Najjaśniejszej zmaleją i to będzie krach, płacz i tarcie dupą o podłogę. Może gdyby przyszło płacić 5 zł za wizytę to jeden z drugim emerytem zamiast przesiadywać w poczekalniach lekarskich znaleźliby sobie jakąś inna formę rozrywki ? Może gdyby trzeba było płacić 10 zł dziennie za wyżywienie w szpitalu to lekarze i pielęgniarki dostałyby podwyżki i obyłoby się bez tych ceregieli z ewakuacją szpitali?
Może gdyby tak opodatkować kościoły i księży znalazłyby się pieniądze na autostrady, chodniki, metro, linie tramwajowe, pociągi i całą infrastrukturę?
Ale w tym kraju się jeszcze taki nie narodził który by miał odwagę przeprowadzić takie reformy, bo w tym kraju wszyscy politycy dbają jedynie o swoje stołki, gdyż ich utrata oznacza dla nich koniec, totalny koniec, bidę z nędzą. Nasi politycy w 95% to ludzie z łapanki , bez stosownego wykształcenia, bez fachu, bez perspektywy. Co może wnieść taki strażnik miejski w nasze życie? NIC. Gdy posmakuje te "diety" sejmowe, których notabene posłowie nie omieszkali sobie podwyższyć, to będzie robił wszystko aby idioci z Pcimcia wybrali go ponownie aż do skutku bo w porównaniu z pensja strażnika miejskiego to majątek.
Dopóki w naszym sejmie zasiadać będą szewcy, hydraulicy, sprzątaczki czy małorolni dopóty bedziemy mieli ten sam cyrk.
W Ameryce jest nie do pomyślenia aby prezydentem miasta, burmistrzem, senatorem czy reprezentantem danego stanu został człowiek z łapanki, nie okrzesany, nie wykształcony ,nie ogolony chłop w gumofilcach.
Czas aby wyborcy zaczęli świadomie głosować na profesjonalistów a nie meneli.